Start arrow Warto wiedzieć arrow Zamek dolny
Zamek dolny
Wpisał: Jarek Krajniewski   
14.08.2007.
ZAMEK DOLNY W BĘDZINIE
   
    Kamienna warownia na Górze Zamkowej w Będzinie powstawała przez kilka dziesięcioleci – od wieży okrągłej z końca 2 połowy XIII wieku aż po całe założenie zamkowe w latach panowania Kazimierza Wielkiego. Zamek – chociaż nie da się z całą pewnością stwierdzić, czy cały, tj. zamek górny i dolny – istniał juz przed 1349 r. Budowa zamku dolnego, „przylepionego” do zewnętrznego muru zamku górnego od południowego zachodu, musiała nastąpić już po wzniesieniu zamku górnego, być może równocześnie z budową murów miejskich (przed 1364).
    Zamek dolny stanowił ważny element założenia obronnego. Tutaj znajdowały się istotne składniki zamku, czytelne do dziś: główna brama wjazdowa na zamek, baszta obronna włączona w obręb murów oraz  zabudowania gospodarcze, dla których brak jest miejsca na niewielkiej przestrzeni dziedzińca zamku górnego.

     Do czasu rozpoczęcia prac w latach 50. ubiegłego wieku właściwie nic nie wiedziano o istnieniu zamku dolnego poza faktem, że istniał (za Janem Długoszem, wg którego „Kazimierz Wielki zamek górny i dolny rozbudował”). Istniał w zasadzie tak długo, jak cały zamek pełnił swe funkcje militarne (do XVII w.) a nawet dłużej, choć zapewne w formie postępującej ruiny. Dzisiaj znamy kilka jego wizerunków:


-    weduta Mathiasa Gerunga, ok 1537 r. (ILUSTRACJA)
-    wizerunek na ścianie Sali Myśliwskiej Pałacu Mieroszewskich w Gzichowie (XVIII?XIX w.)
-    plan Potockiego, 1823

 

Mathias Gerung, Widok Będzina, ok. 1537.

 Mathias Gerung, Widok Będzina, ok. 1537.

 

Autor nieznany, polichromia na ścianie Sali Myśliwskiej

Autor nieznany, polichromia na ścianie Sali Myśliwskiej
Pałacu Mieroszewskich w Będzinie.

 

Stopniowo na ruinach zamku dolnego, po utracie jego funkcji militarnych, pojawiało się osadnictwo mieszkaniowe, głównie żydowskie. Proces ten można prześledzić na większości wizerunków i fotografii miasta od XIX wieku aż po zniszczenia okresu II wojny światowej. Dopiero prace ratownicze na zamku w latach 50. połączone z likwidacją substancji mieszkaniowej, częściowo opartej na średniowiecznych murach, pozwoliły odsłonić relikty całego założenia zamku dolnego, łącznie z basztą oraz bramą wjazdową. Brak jest ewentualnej bramy łączącej zamek z miastem lokacyjnym w obrębie murów miejskich (brama wjazdowa na zamek dolny i dochodząca do niej droga znajdują się po północnej stronie wzgórza, podczas gdy miasto jest rozłożone na południe od zamku) oraz ewentualnie jeszcze jednej baszty, przedstawionej na najstarszej, XVI-wiecznej rycinie.

 

Widok ogólny zamku dolnego w Będzinie: część południowa (z wieżą czworoboczną) i północna

 

Widok ogólny zamku dolnego w Będzinie: część południowa (z wieżą czworoboczną) i północna

Widok ogólny zamku dolnego w Będzinie: część południowa (z wieżą czworoboczną) i północna (z bramą wjazdową)

 

 

Elementy zamku dolnego

 

Plan zamku dolnego

 

 

Naniesiona siatka badań archeologicznych

 

Plan zamku dolnego (fragment między wieżą czworoboczną a bramą wjazdową)  z naniesioną siatką badań archeologicznych

 

BASZTA (WIEŻA) CZWOROBOCZNA


    Pozostałości baszty, połączonej z wewnętrznym licem trzeciego muru obwodowego zamku będzińskiego, mają plan zbliżony do kwadratu.

 

Wymiary zewnętrzne: 7,6 x 7,6 m.
Wymiary wewnętrzne: 4,5 x 4,7 m.

 


    Wieżę tę na kilkunastu stronach opisał Włodzimierz Błaszczyk w swoim monumentalnym Będzinie przez wieki. Szczegółowy tekst oraz liczne ilustracje, w tym szkice ścian ukazujące nawet układ kamieni) robią duże wrażenie, które przyska już po dokładniejszej lekturze, a przeradza się w zdumienie, jeśli te rysunki weźmiemy ze sobą i skonfrontujemy z rzeczywistością. Nie zgadza się nic. No, może prawie nic.


    W czasie prac odgruzowujących podjętych jesienią 1955 roku odsłonięto część dolnych partii murów baszty, która wcześniej (XIX – poł. XX w.) funkcjonowała jako piwnica budynku mieszkalnego (w tym czasie wymurowano w niej kamienne schody). Wnętrze baszty przebadano metodami archeologicznymi jedynie w 3/4 powierzchni. Badania wykazały, że wieża użytkowana była do XVII w., po tym czasie jej wnętrze stopniowo zasypywano ziemią i gruzem, co mogło być związane z odbudową zamku górnego po pożarze roku 1616. W czasie badań przekopano się w głąb wieży na maksymalną głębokość 5 metrów, w związku z czym nie uzyskano jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy oprócz funkcji czysto militarnych pełniła ona także funkcje studni zamkowej (lustro Czarnej Przemszy i jej rozlewisk jeszcze w XIX w. znajdowało się niemal u podnóża murów zamku dolnego).


    Jedna z hipotez zakłada, że woda z Czarnej Przemszy mogła napływać do najniższych partii wieży w sposób grawitacyjny. Stąd można ją było pobierać w sposób nie nastręczający większych trudności i przy pomocy ewentualnych mechanizmów (kołowrót) transportować ją na wyższe kondygnacje, a stamtąd – koroną stosunkowo (2,4 m.) szerokiego muru – do zamku górnego. Obecny poziom rzeki jest znacznie niższy od średniowiecznego na skutek częściowego odpływu wody do wyrobisk kopalnianych. W trakcie badań odkryto kanał odpływowy w ścianie zachodniej wieży, który mógł się łączyć z ową potencjalną funkcją zaopatrywania zamku w wodę (jak dotąd na terenie zamku nie odkryto żadnej studni).


    Zachodnia ściana wieży styka się bezpośrednio z być może dobudowanym nieco później murem obwodowym zamku dolnego (łączącym się dalej z murami miasta lokacyjnego).


    Niestety, nic się nie da powiedzieć  o wyglądzie zewnętrznym wieży, liczbie kondygnacji, sposobie zadaszenia. Jedynym źródłem jest wspomniana wyżej weduta z 1537 roku. Widać na niej stosunkowo niewysoką wieżę (niewiele wystającą ponad mury obwodowe), zwieńczoną dachem spadzistym (ostrosłup), prawdopodobnie gontowym. Nie wiadomo, czy taka była pierwotna architektura wieży (powstałej 200 lat przed akwarelą) oraz na ile wierny jest ten przekaz ikonograficzny. O ile weduty Gerunga zasługują na stosunkowo duże zaufanie co do architektonicznych szczegółów wszystkich ważniejszych obiektów – jakim niewątpliwie był zamek będziński – o tyle nie wiadomo czy dotyczy to konkretnie omawianego elementu. Ten widok wieży wydaje się jednak najbardziej prawdopodobny i zbliżony do pierwotnego, być może z zastrzeżeniami co do dachu.


    Wnętrze wieży podzielone było przynajmniej na dwie kondygnacje – świadczą o tym widoczne do dziś ślady po umieszczeniu belek stropowych. Całkowite odgruzowanie wnętrza wieży pozwoliłoby na stwierdzenie, czy dolna partia wieży stanowi jedną stosunkowo wysoką kondygnację, czy też także podzielona jest wewnętrzne na mniejsze części. Obecnie poziom gruntu znajduje się mniej więcej na poziomie podłogi górnej kondygnacji zamku.


    W chwili obecnej w wyniku uzyskania przez miasto sporej dotacji na rewitalizację Góry Zamkowej rysuje się mozliwość rekonstrukcji wieży czworobocznej. Można przypuszczać, że wyglądem przyponiałaby podobny obiekt znajdujący się w Olkuszu, w pełni zrekonstruowany. Ewentualne prace muszą być poprzedzone dokładnymi badaniami archeologicznymi we wnętrzu wieży.. Niezbędne wydaje się zwłaszcza przebicie i odgruzowanie wieży do jej najniższych elementów (do calca) co pozwoliłoby zweryfikować hipotezę o ewentualnej studni zamkowej.


    Należałoby także przeprowadzić badaia pozwalające jednoznacznie uchwycić chronologię względną poszczególnych faz rozbudowy zamku dolnego.
 

 

Wieża zamku dolnego – widok ogólny od strony zamku górnego.

 

Wieża zamku dolnego – widok ogólny od strony zamku górnego.

Wieża zamku dolnego – widok ogólny od strony zamku górnego.

  

Wnętrze wieży czworobocznej (narożnik południowo-wschodni)

Wnętrze wieży czworobocznej (narożnik południowo-wschodni);
widoczne miejsca usytuowania belek stropowych.

 

 Zamek dolny – połączenie zachodniej ściany wieży czworobocznej

Zamek dolny – połączenie zachodniej ściany wieży czworobocznej
z murem obwodowym (widok od północy)

 

Ostatecznym rezultatem (plan maksimum) przeprowadzonych prac rekonstrukcyjno-adaptacyjnych wieży czworobocznej zamku dolnego byłoby powstanie kolejnego obiektu w obrębie założenia średniowiecznego zamku, odtwarzającego częściowo jego pierwotny wygląd. Jedną z zalet takiego rozwiązania byłoby pozorne powiększenie (niemal dwukrotne) widoku zamku dla widza usytuowanego u podnóża zamku, który w chwili obecnej, patrząc na zamek, niemal w ogóle nie dostrzega elementów zamku dolnego. Tak zrekonstruowana wieża mogłaby pełnić wielorakie funkcje, np:

  • sala ekspozycyjna mieszcząca urządzenia do prezentacji wirtualnej rekonstrukcji zamku będzińskiego (mozliwy do zrealizowania osobny projekt, przedstawiający pełną możliwość „zwiedzenia” zamku takim, jakim był na przełomie XIV/XV w.);
  • rekonstrukcja drewnianych urządzeń wyciągowych służących do transportu wody – w przypadku odkrycia w trakcie prac badawczych funkcji studni;
  • pomieszczenie przeznaczone na potrzeby będzińskiego bractwa rycerskiego (zbrojownia w dolnej kondygnacji, pomieszczenie służące spotkaniom w górnej);
  • punkt widokowy – nie najwyższy, ale umożliwiający ciekawą obserwację terenów zamku dolnego oraz terenów ciągnących się u podnóża murów obwodowych zamku dolnego i średniowiecznego miasta lokacyjnego.

 

Zrekonstruowana baszta miejska w Olkuszu

Zrekonstruowana baszta miejska w Olkuszu


BRAMA WJAZDOWA

    Brama wjazdowa na zamek dolny (a tym samym główna brama wjazdowa na zamek w ogóle), której dolne partie (do wysokości ok. 1,5 m.) odkryto w trakcie prac w latach 50., znajduje się od strony północnej. Średniowieczna droga prowadząca do niej okalała Górę Zamkową i zachowała się do dziś w postaci chodnika, wzdłuż którego w okresie międzywojennym funkcjonował niewysoki współczesny murek, mający swe przedłużenie także na terenie samego zamku dolnego – jego pozostałości czytelne są do dziś).

 

    Brama składała się z dwóch członów – na planie zbliżonym do prostokąta podzielonego wewnętrznie filarem przyściennym. Od strony południowo-zachodniej łączyła się z murem obwodowym zamku dolnego, który tutaj właściwie brał swój początek, do wschodu zaś – prostopadle do bramy – przylegał mur okalający dziedziniec zamku dolnego, łączący bramę z drugim murem obwodowym zamku dolnego (mur ten zachował się tylko w dolnych partiach na 1/3 jego pierwotnej długości.

 

    Wymiary bramy:
długość całkowita:12,5 m.
szerokość: 6 m.
Szerokość wjazdu – 2,2 m.

 

 

    Cała brama podzielona jest na dwie mniej więcej równe części, z których ta zewnętrzna  (północna) mogła stanowić niewielkich rozmiarów przedbramie, a dopiero ta wewnętrzna zadaszony budynek bramny (tak przedstawiają bramę istniejące rekonstrukcje rysunkowe zamku, m.in. J. Samka, B. Drejewicza).

 

Rekonstrukcja B. Drejewicza, przeróbka D. Majchrzaka (zob. np. kształt kasztelu)

Rekonstrukcja B. Drejewicza, przeróbka D. Majchrzaka (zob. np. kształt kasztelu).

 

    Weduta zamku z 1537 r. przedstawia całe założenie (a więc jak gdyby obie części bramy) jako zadaszone. Dziś już nie sposób stwierdzić jednoznacznie, jak wyglądał budynek bramny, z dużą dozą prawdopodobieństwa należy jednak przyjąć jego niewątpliwe w tym miejscu istnienie. Oprócz zachowanych ruin oraz najstarszego wizerunku mogą o tym świadczyć także analogie do innych podobnych zamków (np. wieża bramna zamku w Ojcowie).
Brama wjazdowa zamku dolnego

Brama wjazdowa zamku dolnego – widok ogólny od wschodu. Widoczny fragment muru łączącego bramę z zewnętrznym murem obwodowym zamku górnego.

 

Brama wjazdowa na zamek dolny: widok na zewnętrzną (północną) część.

Brama wjazdowa na zamek dolny: widok na zewnętrzną (północną) część.

Brama na zamek dolny – część wewnętrzna oraz początkowy fragment

Brama na zamek dolny – część wewnętrzna oraz początkowy fragment  murów obwodowych zamku dolnego.

Brama wjazdowa – widok od strony północnej.

Brama wjazdowa – widok od strony północnej.

 

 

    Rejon bramy wjazdowej został praktycznie w 100% przebadany w latach 50., w trakcie pierwszych prac badawczych prowadzących do odbudowy i rekonstrukcji zamku. Wówczas odsłonięto i zabezpieczono zachowane fragmenty murów w tym miejscu, utrwalając je w postaci trwałej ruiny. Założony wówczas program badawczy nie zakładał odbudowy tej części zamku dolnego. Rozwiązanie to jest o tyle niekorzystne, że dzisiaj obiekt ten niemal zupełnie nie jest kojarzony przez odwiedzających zamek w Będzinie z jego bramą wjazdową. Stało się to głównie na skutek całkowitej zmiany sposobu wejścia na zamek – od południa, a nie – jak pierwotnie – od północy, co nastąpiło w wyniku nie zachowania się południowych fragmentów murów zamku dolnego, oddzielających go (być może z wewnętrzna bramą) od miasta lokacyjnego. Przebiegający tędy chodnik, znajdujący się dokładnie w miejscu pierwotnej drogi dojazdowej do zamku, ma dzisiaj tylko drugorzędne funkcje komunikacyjne.

 

    Choć jak dotąd nie pojawiła się koncepcja choćby częściowej rekonstrukcji budynku bramy wjazdowej, to jednak wskazanym wydaje się pewne uwypuklenie tego obiektu, pomagające w jego prawidłowym odbiorze. W przypadku większych prac na zamku dolnym (rekonstrukcja wieży czworobocznej, elementy drewnianej zabudowy zamku dolnego) podkreślenie ważności tego miejsca i jego funkcji wydaje się wskazane, jako że resztki bramy wjazdowej nie będą wówczas – tak jak ma to miejsce obecnie – funkcjonowały w pewnym oderwaniu od reszty założenia zamkowego.

 

    Rezultat taki można osiągnąć albo poprzez częściową rekonstrukcję budynku bramnego (prace analogiczne jak w przypadku rekonstrukcji wieży czworobocznej) albo podkreślenia jej funkcji poprzez nadbudowanie kamiennego łuku, ewentualnie stojącego obok i zabezpieczonego modelu budynku bramnego w odpowiedniej skali lub planszy z rekonstrukcją rysunkową, przekrojem itp.



STAJNIE

 

    Określeniem „stajnie” będzie w dalszej części opracowania nazywany południowo-zachodni narożnik zamku dolnego, ciągnący się wzdłuż murów obwodowych od wieży czworobocznych aż po załamanie tych murów. W tym miejscu mur ten rozdzielał się także na dwie części: pierwsza (zachodnia) ciągnęła się dalej wzdłuż brzegów czarnej Przemszy stanowiąc mury obwodowe miasta lokacyjnego; druga zaś skręcał pod kątem prostym ku wschodowi, stanowiąc tym samym południową kurtynę murów zamku dolnego, oddzielającą go od terenów miejskich. Pośrodku omawianego obszaru znajduje się stosunkowa niewielka odnoga muru (rodzaj przypory), stanowiąca być może jedyny zachowany fragment jakiejś budowli. W związku z tym, że tylko na zamek dolny możliwy był wjazd konny (przez bramę główną), umieszczenie właśnie w tym miejscu „stajni” wydaje się być w pewnym stopniu uzasadnione.


Zamek dolny – widok „stajni” od strony wschodniej

Zamek dolny – widok „stajni” od strony wschodniej  (po prawej wieża czworoboczna).

    Obszar ten nie był objęty pracami wykopaliskowymi, w związku z tym prowadzenie ewentualnych prac wymagałoby wcześniejszych – lub równoległych – prac archeologicznych. Teren ten w czasach nowożytnych uległ znacznym przekształceniom, zwłaszcza w wyniku istniejącej tutaj do II wojny światowej architektury mieszkalnej.

 

    W przypadku ewentualnych prac adaptacyjnych należałoby  uwzględnić kwestie archeologiczne. Można także nieco podnieść koronę murów obwodowych i teren ten nadbudować dachem gontowym, tworząc w ten sposób otwartą od strony wnętrza zamku dolnego wiatę, mogącą pełnić różnorakie funkcje, m.in. postulowanej przez bractwo rycerskie stajni dla koni. Niezbędne byłoby w tym celu umieszczenie tutaj elementów niezbędnych do uwiązywania koni, ich karmienia. Obiekt taki mógłby być ściśle zespolony z wieżą czworoboczną, w przypadku, gdyby usytuowano w niej siedzibę bractwa rycerskiego, lub istnieć niezależnie od tego.



WNĘTRZE ZAMKU DOLNEGO

 

    Obszar zamknięty pomiędzy główną bramą wjazdową, zewnętrznym murem obwodowym, wieżą czworoboczną a zamkiem górnym można uznać za interesujący nas tutaj region zamku dolnego (podzamcza). Mury podzamcza, o czym pisałem wyżej, nie zachowały się w całości – brak jest fragmentów murów północnych i południowych.

 

    Obszar ten częściowo został przebadany archeologicznie. Obszerne wyniki badań zostały opublikowane w pracy W. Błaszczyka Będzin przez wieki, niestety jednak nie zawsze mogą być wiarygodne. Należy jednak w przypadku przystąpienia do prac na terenie zamku dolnego (na obszarach bezpośrednio objętych pracami) dokładnie przeanalizować dotychczasowe wyniki badań.

 

    Wschodnią część wnętrza zamku dolnego zajmuje stromy stok, na którym – powyżej – znajduje się zamek górny. Duże nachylenie stoku oraz ogólna szczupłość miejsca nie pozwalają praktycznie na żadne prace adaptacyjne czy rekonstrukcyjne w tym regionie.

 

    Jedynym możliwym miejscem do podjęcia tego typu prac wydaje się wnętrze zamku dolnego, położone wzdłuż zachowanego muru obwodowego, pomiędzy bramą wjazdową a wieżą czworoboczną. Obszar ten ma kształt zbliżony do trójkąta o wymiarach ok. 24 x 24 x 8 m., zamknięty od zachodu murem obwodowym, od południa wieżą czworoboczną, od wschodu chodnikiem. Badania archeologiczne na tym terenie prowadzono jedynie w regionie wieży czworobocznej (odsłonięcie północnego lica ściany), budynku bramnego oraz dwumetrowego fragmentu murów obwodowych (badanie sondażowe).


widok od strony zamku górnego (wschodniej

Zamek dolny, obszar pomiędzy wieżą czworoboczną a bramą wjazdową  – widok od strony zamku górnego (wschodniej).

 

 

widok od strony wieży czworobocznej (południa)

Zamek dolny, obszar pomiędzy wieżą czworoboczną a bramą wjazdową  – widok od strony wieży czworobocznej (południa).

   

    Obszar ten stanowi praktycznie jedyne możliwe miejsce usytuowania ewentualnej drewnianej zabudowy zamku dolnego, stanowiącej dość luźną jego rekonstrukcję. Wiadomo, że teren ten w średniowieczu stanowił gospodarcze zaplecze zamku górnego, niezwykle ciasnego, położonego na wzniesieniu. W tym miejscu musiały znajdować  się ewentualne stajnie, kuźnie, zabudowania mieszkalne. Drewniany charakter pierwotnej zabudowy oraz nowożytne przeobrażenia nie pozwalają na wierną rekonstrukcję znajdujących się tutaj obiektów. Wszelkie potencjalne prace mogłyby mieć jedynie charakter hipotetyczny, choć realny. Istnieje tylko jeden wizerunek obrazujący zabudowę (dachy drewnianych budynków) zamku dolnego – jest nim malowidło na ścianie w Pałacu Mieroszewskich (XVIII/XIX w.).

 

    Ze względu na szczupłość miejsca nie wydaje się celowym budowanie tutaj jakiejś – choćby niewielkiej – restauracji (są takie pomysły). Ewentualna zabudowa drewniana, która mogłaby zostać zrekonstruowana w tym miejscu, musiałaby mieć charakter zbliżony do średniowiecznego zaplecza gospodarczego (rodzaj warsztatu rzemieślniczego połączonego ze sprzedażą pamiątek zamkowych.

    Inne zastosowanie tego obszaru mogłoby uwzględnić wykorzystanie murów jako swoistej „galerii na murach”, czynnej sezonowo, od wiosny do jesieni.

Widok z lotu ptaka - zamek Będziński

Opracowanie tekstu: Jarosław Krajniewski  

jaroslaw.krajniewski@miasto.org.pl


Fotografie:
Jarosław Krajniewski (z wyjątkiem – wieża w Olkuszu – internet, zamek z lotu ptaka – Wojciech Gorgolewski)

Będzin Anno Homini 2007

 

Zmieniony ( 09.10.2007. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »